www.astraldynamics.pl - portal - forum
wtorek, 10 grudnia 2019
» Strona główna   » Działy   » Odsyłacze   » Do pobrania   » Czat   » Szukaj  
Newsletter

E-mail:





Losowy cytat:

Błądzi człowiek, póki dąży.

» Johann Wolfgang Goethe



08-Moduł ósmy: Etykietki a poczucie własnej wartości
Jesteś w: Działy » Rozwój duchowy » John Davies - Jak być szczęśliwym?

Moduł ósmy: etykietki a poczucie własnej wartości

Zauważyłeś, jak często przyklejamy ludziom etykietki na podstawie tego, co robią? Mała dziewczynka wpada w złość, a mama przykleja jej etykietkę "niegrzecznej dziewczynki". Mały Jaś rozlewa coś na dywan, a tata nazywa go "niezdarnym głupkiem". Naklejamy ludziom etykietki przegranych, wygranych, szczęściarzy, pechowców, ludzi sukcesu, nieudaczników, bohaterów, tchórzy, energicznych, nierobów. Kiedy coś nam w życiu idzie nie tak, jesteśmy natychmiast gotowi przykleić etykietkę samym sobie, np. "jestem złym ojcem". Ale takie etykietki są nielogiczne. Może zdarzyć się, że ojciec reaguje nieodpowiednio, np. wrzeszczy na niepełnoletnią córkę, która wraca późno do domu, ale takie zachowanie jeszcze nie znaczy, że jest "złym" ojcem. Po prostu nie nauczył się jeszcze, jak radzić sobie z taką sytuacją. Ego i jego krytyczne nastawienie wewnętrzne tylko czeka, aby skorzystać z okazji, której towarzyszą silne emocje, i dać wolną rękę zwątpieniu w siebie. Przyklejamy sobie etykietkę, a nawet pozwalamy, by to samo robili nam inni.

Etykietki to nie fakty - to tylko opinie

Poniżające etykietki to nie fakty. To tylko opinie. Ktoś może powiedzieć: "Zawsze jesteś taką ofermą". Być może nawet ty sam w to uwierzysz. Ale pomyśl o tym. Zawsze oferma? To nielogiczne stwierdzenie, bo nie możesz być niezdarny, kiedy śpisz, nieprawdaż?

To, kim jesteś nie zależy od tego, co robisz!

Powiedzmy, że zahipnotyzowałem cię tak, iż uwierzyłeś, że jesteś kaczką. Możesz machać rękami, chodzić jak kaczka, kwacząc głośno, ale bez względu na to, jak długo tak się zachowujesz, i tak nie staniesz się kaczką!

To, co robisz, nie zamieni cię w etykietkę

To, że coś ci się nie udało, nie sprawi, że będziesz nieudacznikiem, bez względu na to, jak często ci się coś nie udaje. Nie możesz być nieudacznikiem, tak samo jak nie możesz być kaczką. To, co robisz, to jedna rzecz, a to, kim jesteś, to druga. Naucz się być świadomym i czujnym wobec bezsensownych wewnętrznych monologów ego oraz jego nawyku, by przyklejać etykietki sobie i innym. Kiedy rozpoznasz etykietkę, zatrzymaj się i zapytaj siebie: czy oparta jest na fakcie, opinii czy uogólnieniu? Kiedy patrzysz w lustro, widzisz ludzką istotę. To jest fakt. "Dobra" lub "zła" istota ludzka - to opinia.

Podnieś poziom swojej świadomości

Wszystkie kategoryczne opinie lub etykietki są wytworem niższych poziomów świadomości ego. Świadomość ego skupia się wyłącznie na swoich poziomach: bezpieczeństwa, sensorycznym i władzy. Jeśli boisz się czegoś (poziom bezpieczeństwa), ego nada ci etykietkę tchórza. Jeśli nie możesz powstrzymać się od nałogowego palenia (poziom sensoryczny), ego powie ci, że nie masz silnej woli. Jeśli krzyczysz na swoją nastoletnią córkę (poziom władzy), ego powie ci, że chcesz wszystko kontrolować. To właśnie przez uzależniające żądania ego reagujesz z niższych poziomów świadomości, i to ego krytykuje cię potem poprzez dialog wewnętrzny i przyklejanie etykietek. Według ego, zawsze przegrywasz, niezależnie od tego, którą drogę wybierzesz.

Uważaj na "Skale Wartości"

Skale Wartości wyglądają jak Skale Sprawiedliwości, ale nie ma w nich sprawiedliwości, ponieważ używa się ich do mierzenia, ile jesteś wart jako osoba. Kto ich używa? Nasz stary sparring partner - ego. A czego używa do mierzenia? - Etykietek! Na jednej szali jesteś ty, a na drugiej wszystkie twoje etykietki. Ego dysponuje całym arsenałem broni samozniszczenia w swojej twierdzy braku bezpieczeństwa, a Skale Wartości są jedną z jego najulubieńszych.

Dlaczego pozwalamy, by etykietki robiły z nas emocjonalne yo-yo?

Wyraź się źle o sobie albo pozwól, by zrobił to ktoś inny, a już siedzisz na jednej szali Skali Wartości. Na drugiej są stworzone przez ciebie autodestrukcyjne etykietki oraz etykietki przyklejone ci przez innych. Kategorycznych opinii jest w bród. Im bardziej pozwalasz ego kontrolować swoje myśli, tym więcej etykietek ci przylepia. Zrób komuś przysługę, a dostaniesz etykietkę, czy raczej twoje ego samo przylepi sobie etykietkę: "dobry człowiek", i twoja wartość wzrasta. Zrób pomyłkę, ego da ci etykietkę: "głupi", a twoja wartość spadnie. Popełnij błąd, gdy w czasie weekendu uprawiasz sport, a ktoś nazwie cię "idiotą", i znowu tracisz na wartości. Szef cię pochwali w poniedziałek i znowu twoja wartość wzrośnie.

Brak poczucia bezpieczeństwa to świetny interes

Brak poczucia bezpieczeństwa to świetny interes - popatrz tylko na towarzystwa ubezpieczeniowe. A opinie to narzędzia w branży braku poczucia bezpieczeństwa. Jeślibyś miał wierzyć, że twoja wartość zależy od twoich i cudzych osądów, to nigdy nie odnajdziesz równowagi i spokoju umysłu, ponieważ w jednej chwili mówią ci one, że jesteś wart więcej, a w drugiej, że mniej.

Nawet "dobre" etykietki odbierają ci poczucie bezpieczeństwa

Gdy otoczenie chwali cię i nagradza, Skala Wartości sprawia, że wzlatujesz, czujesz się wartościowy. Problem jednak w tym, że musisz nadal odnosić sukcesy i otrzymywać pochwały, w przeciwnym przypadku nie jesteś na szczycie. Twoje ego boi się upadku - tracisz poczucie bezpieczeństwa.

Czy starasz się, by postrzegano cię jako "dobrą" osobę - osobę wartościową? Inni mogą zapewniać cię, że tak jest, ale ciężko jest uzyskać pewność. Dzieje się tak, ponieważ naprawdę nie ma sposobu, by ocenić czyjąś "wartość". Etykietki, którymi tak się przejmujesz, istnieją jedynie w twojej wyobraźni. To tylko myśli, a myśli nie można zważyć. Nie możesz odważyć 500 gramów wiary w siebie. Nie możesz podejść do egzaminu i dostać ocenę za poczucie własnej wartości. Nie ma miary - są tylko opinie!

Opinie to woda na młyn ego

To punkt, w którym ego zaciera ręce z radości. Wie ono, że nie ma sposobu, byś udowodnił swoją wartość, a im bardziej walczysz o to, tym jesteś bardziej spięty, niespokojny i brakuje ci poczucia bezpieczeństwa. Nie można udowodnić swojej wartości, ponieważ etykietki i Skale Wartości nie istnieją. Podobnie jak wszystkie inne wyimaginowane zabawki ego, etykietki to iluzja. Etykietki - "dobre" czy "złe" - są opiniami, i nie znajdują one oparcia w faktach, dotyczy to zwłaszcza etykietek upartego, niepewnego siebie ego.

Przekonanie, że na własną wartość trzeba sobie zapracować

Nieustająca karuzela określania i osiągania celów, po to by stać się wartościowym, sprawia, że jesteś napięty, niespokojny i niezadowolony. Wyznaczasz sobie cele, które mają podnieść twoją wartość.

W momencie, kiedy je osiągasz, tracą swój blask i stają się bezwartościowe. Potrzebujesz wówczas kolejnej podniety, więc gonisz za coraz to nowym celem. Uzależniające żądania ego sprawiają, że wierzysz w to, iż musisz uzyskać aprobatę innych, by czuć się wartościowym; że musisz odnosić sukcesy, by uważać, iż jesteś coś wart.

Współzawodnictwo i potrzeba oceny

Czy twoje ego, któremu brak poczucia bezpieczeństwa, sprawia, że nieustannie chcesz być najlepszy, sprawdzać się, ciągle odnosić sukcesy, by dowodzić swej wartości? Czy czujesz niepokój, gdy ci się to nie uda? Tak właśnie wygląda gra ego w ocenianie. Przez nią uwierzysz, że twoja wartość zależy od tego, co osiągnąłeś albo posiadasz. Przez taką postawę nie masz przyjemności z niczego, co robisz, a tylko czujesz się podenerwowany.

Dla niektórych ludzi współzawodnictwo to zabawa i wyzwanie, ale są tacy, którzy biorą to na poważnie. Ci ostatni nie mogą znieść porażki lub tego, że osiągnęli mniej od innych, ponieważ z perspektywy niższego poziomu świadomości ego, oznacza to utratę poczucia własnej wartości!

"Potrzeba" aprobaty

Martwisz się tym, co inni o tobie myślą? Czy przechodzisz samego siebie, aby zadowolić innych po to, by cię lubili? Bardzo się starasz być idealny, żeby nikt cię nie krytykował? Lub unikasz robienia czegoś nowego, bo mogłoby ci się nie udać? Jeśli twoim życiem rządzi zamartwianie się, co inni myślą o tobie, to wpadłeś w kolejną z pułapek ego - potrzebę akceptacji. Niektórzy lubią siebie tylko wtedy, gdy lubią ich inni. Ich potrzeba akceptacji sprawia, że ich własna dobra samoocena uzależniona jest od innych. To niezwykle stresujący sposób na życie. Dla takich ludzie życie ma sens dopóki jest ktoś, kto poklepie ich po ramieniu i powie im, jacy są wspaniali. Ale co się dzieje, gdy kogoś takiego nie ma? Okoliczności się zmieniają, ludzie przychodzą i odchodzą.

Jedyna osoba, na której możesz polegać

W tym tkwi cały szkopuł! Jest tylko jedna osoba, która może powiedzieć to, co chcesz usłyszeć, wtedy, kiedy chcesz to usłyszeć. Jest tylko jedna osoba, na którą zawsze możesz liczyć, która zawsze będzie mieć czas dla ciebie, a tą osobą jesteś TY!

Dzień, w którym będziesz mógł zedrzeć z siebie etykietki swojego braku poczucia bezpieczeństwa, których ty i inni używaliście, by ograniczyć twój potencjał, będzie dniem, w którym odnajdziesz prawdziwą wolność. Jedyna osoba na tej planecie, na której bez wahania możesz polegać w kwestii całkowitej akceptacji i aprobaty, to TY SAM. Pokaż mi osobę, która źródła dobrego samopoczucia szuka w świecie zewnętrznym, a ja pokażę ci osobę uzależnioną od programów ego.

Aprobata innych jako dodatkowa nagroda

Sam siebie akceptuj, sam siebie poklep po ramieniu. Gdy zaakceptujesz siebie i dobrze się czujesz sam ze sobą, wtedy aprobata ze strony innych staje się dodatkową nagrodą, a nie koniecznością. Stawiasz się w wygodniejszej pozycji, takiej, w której wolałbyś, żeby inni cię akceptowali, ale już nie żądasz tego, ani też twoje dobre samopoczucie nie jest od tego uzależnione. Nie uzależniaj się od uzyskania aprobaty innych - po prostu wybierz to jako opcję, dodatek, który, oprócz twojej samoakceptacji, sprawia ci przyjemność.

"Potrzeba" miłości i akceptacji

Niektórym do poczucia pełni i własnej wartości potrzeba miłości i akceptacji partnera. Czasami tak bardzo pragną być kochani, że przechodzą samych siebie, byleby tylko zadowolić partnera. Gubią samych siebie. Muszą się jeszcze nauczyć, że tylko gdy najpierw zaakceptują i pokochają siebie, mogą ofiarować miłość bez ograniczeń i bez potrzeby, by dostawać miłość w zamian. Nałogowe domaganie się miłości może spowodować, że partner, będąc pod presją, zacznie nerwowo reagować (przyczyna i skutek). Stres, który odczuwa i na który reaguje, uniemożliwia osiągnięcie celu, którym dla jednej strony będzie poczucie, że jest kochana, a dla drugiej otrzymywanie miłości w zamian.

Kiedy miłość odchodzi

Niektórzy wierzą, że są coś warci, tylko gdy ktoś ich kocha. A kiedy miłość odchodzi, wraz z nią odchodzi ich poczucie wartości. Własne dobre samopoczucie uzależniają od partnera. Taki sposób myślenia jest błędny. Po pierwsze zakłada on, że jesteś coś wart tylko dzięki miłości innej osoby, a po drugie, że nic już nie jesteś wart, gdy ktoś przestaje cię kochać. Nie ma potrzeby, by tracić podwójnie - partnera oraz własne dobre samopoczucie. Kiedy nauczysz się rozróżniać pomiędzy poczuciem własnej wartości a samoakceptacją, to znaczy, że jesteś na drodze ku życiu, które będzie sprawiać więcej przyjemności zarówno tobie, jak i innym.

Stara gra "w osła i marchewkę"

Podobnie jak człowiek siedzący na ośle i trzymający przed nim marchewkę na kiju, tak i ego sprawi, że będziesz pragnął i gonił za etykietkami, dzięki którym w swoich oczach i oczach innych będziesz "wartościowy". Etykietki są "marchewkami" poczucia własnej wartości. Nie daj się nabrać na starą sztuczkę ego, które macha "etykietkami poczucia własnej wartości" przed nosem twojego niższego umysłu, aby manipulować twoim zachowaniem i kontrolować je.

Zamiast tego wybierz wolność.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11



ˆˆˆ góra


Copyright © 2001-2013 Portal AstralDynamics, Wszelkie prawa zastrzeżone
Uwaga: Redakcja AD nie ponosi odpowiedzialności za opinie użytkowników przedstawione na forum.
Mapa strony, Ostatnio szukane, Powered by Vegan CMS, Pozycjonowanie stron, Design by halley
Liczba osób na czacie: - Wejdź na czat