|
www.astraldynamics.pl - portal - forum | piątek, 18 maja 2012
|
Losowy cytat: Czas nuży i męczy tylko tych, co żyją zajęci jedynie błahymi troskami. » Iwo Andric |
![]() Depresje, duchowa transformacja, rozwój
Jesteś w:
Działy
» Rozwój duchowy
» Artykuły starego portalu
Depresje, duchowa transformacja, rozwój autor: Oka
Spróbujmy odpowiedzieć na te pytania. Depresje? Czy to raczej Nasza Duchowa Istota pragnie przejawić się poprzez Nas?Dlaczego nieraz czujemy się tak bardzo zagubieni i pełni lęku. Mamy wtedy poczucie, że wisimy w próżni. Ani do Nieba, ani do Ziemi nie czujemy się wtedy przypisani. Jeszcze siłą rozpędu podporządkowują się im, ale tam gdzieś we własnym wnętrzu wiedzą, że są one dla nich nieaktualne. Często zauważają ich płytkość i powierzchowność (z całym szacunkiem dla tradycji, ale bez przesady!). Na zewnątrz nie przyznają się do tego nawet przed sobą samym. Ale ta przemiana zaczyna się już w nich, czy sobie z tego zdają sprawę, czy nie. Jeśli więc zdajemy sobie z niej sprawę, bo przecież to, o czym piszę, dotyczy nas wszystkich, to doskonale, ponieważ wtedy możemy wytłumaczyć sobie te dziwne stany, które odczuwamy. Bunt, a jednocześnie lęk, akty odwagi i przeciwstawianie się przyjętym schematom, wzorcom płynącym z tradycji, oraz jednoczesny lęk przed ludźmi zdarzają się coraz częściej wielu z nas. Kto nie zna tej huśtawki nastrojów i emocji? Postrzegani wtedy jesteśmy jako: znerwicowani, niezrównoważeni, opanowani przez depresje. Jeśli rozejrzymy się wokoło, to stwierdzimy, że wielu młodych (i nie tylko) ludzi to odczuwa. Człowiek jest istotą bardziej złożoną, niż sądzi wielu ludzi. Jego emocje, myśli budują jego ciała subtelne. Wielu z nas przeczuwa, a inni wiedzą, że jesteśmy również, albo przede wszystkim, Istotą Boską - Wyższą Jaźnią. Jest Ona naszą najważniejszą częścią i jesteśmy nią bardziej, niż to się wydaje wielu z nas. Z tego, co dookoła widać, najczęściej oddajemy swoją WOLĘ naszemu ego i racjonalnemu rozumowi. I takimi kryteriami kierowaliśmy się do tej pory! Ale co się dzieje, kiedy wreszcie do głosu pragnie w nas samych dojść nasze Wyższe Ja - Istota Boska? Co się dzieje z nami, kiedy gotowi jesteśmy na to, aby ona przez nas przemówiła. Zapewne musimy przejść jakąś przemianę lub nawet transformację? Może te nasze dziwne stany związane są właśnie z tą TRANSFORMACJĄ? Ale kiedy ona następuje, kiedy jesteśmy na nią gotowi? Może nasza Dusza dała na nią zgodę na poziomie nieświadomym dla naszego rozumu? Może to wtedy zaczyna nasza Istota Duchowa coraz bardziej schodzić z poziomu duchowego i przejawiać się na poziomie naszej podświadomości, świadomości i na planie fizycznym? Jak sądzicie? Duchowa Transformacja - czy to bardzo boli?Kiedy gotowi jesteśmy na transformację, ponieważ z poziomu duchowego nasza Wyższa Jaźń dała na nią pozwolenie, to właśnie wtedy Duch coraz bardziej zaczyna schodzić i przejawiać się poprzez nasze ciało w naszym życiu. Kiedy to robi, musi przejść przez podświadomość, ponieważ nie ma innej drogi. Kiedy to robi, oczyszczają się nasze wzorce mentalne, emocje i blokady energetyczne. Nasza Niższa Jaźń - podświadomość - musi zostać zharmonizowana i przygotowana, aby nastąpiło przejawienie Ducha. Zawirowania są wówczas w nas bardzo silne i objawiają się właśnie często gwałtownymi reakcjami na poziomie naszej psychiki, oraz bardziej fizycznymi dolegliwościami, typu: bóle głowy, brak koncentracji, nerwowość, napady agresji, bezsenność, problemy z żołądkiem itp. I to jest prawda! Ponieważ dla naszej Duszy te rzeczy nie są istotne. To nie te wartości są dla naszego wewnętrznego, duchowego rozwoju ważne! Ale zanim to wszystko zrozumiemy i zaakceptujemy, a nasza Duchowa Istota przejawi się w pełni i poczujemy: PEWNOŚĆ SIEBIE, WIARĘ W SWOJE PRZEKONANIA, POCZUCIE BEZPIECZEŃSTWA, musi upłynąć trochę czasu. I to ten okres zawieszenia, ta "czarna dziura", w jakiej jesteśmy, przysparza nam tyle lęku, obaw, tyle momentów, kiedy "nam wywala". Ale kiedy zdamy sobie z tego sprawę, wtedy "demony" i nasze "strachy" może nie przestają istnieć, ale zaczynamy je oswajać, akceptować to, że mamy JASNĄ oraz CIEMNĄ stronę nas samych. Dlaczego, kiedy zaczynamy się rozwijać, nasze życie tak wariuje? | |
|
![]()
| |