www.astraldynamics.pl - portal - forum
piątek, 22 listopada 2019
» Strona główna   » Działy   » Odsyłacze   » Do pobrania   » Czat   » Szukaj  
Newsletter

E-mail:





Losowy cytat:

Cywilizacja to niekończący się ciąg potrzeb, których nie potrzebujemy.

» Mark Twain



Niektóre aspekty inkubacji snów
Jesteś w: Działy » Rozwój duchowy » Artykuły starego portalu

Niektóre aspekty "inkubacji snów"

autor: Dragon

Ludzie pracujący z inkubacją snów często skarżą się, że im to nie wychodzi i sny po inkubacji nie stanowią odpowiedzi na zadane pytania.

Niekiedy tak jest, kiedy popełniamy błędy w technice inkubacyjnej. Częściej jednak wynika to z różnicy formy i rzeczywistej treści snów. Chciałbym zwrócić tu uwagę na ten aspekt inkubacji snów. Wydaje mi się to o tyle istotne, że większość naszych snów to nieświadomie inkubowane sny i dostrzeżenie tego aspektu jest niezbędne do zrozumienia ich prawdziwego znaczenia.

Inkubacja snów to określenie działań, których celem jest wywołanie snu na określony temat. Procedur inkubacji snu jest wiele, zainteresowanych odsyłam na moją stronę. Tutaj zamierzam zwrócić uwagę na niektóre jej aspekty.

Jak każdy zapewne zauważył, często jeśli coś nas poruszy emocjonalnie lub zaangażuje, znajduje to odbicie w naszych snach. Na tym opiera się większość metod inkubacji snów.

Oczywiście nie sposób wyreżyserować snu od początku do końca, ale nadać mu kierunek można i nie jest to specjalnie trudne, jeśli się załapie, o co chodzi, i naprawdę nam na tym zależy. Od czasu do czasu to robię i jak dotąd nie miałem z tym wielkich trudności. Trudniej jest śnic coś bardzo konkretnego. Aby tego dokonać, trzeba w to włożyć więcej pracy i poświęcić na to więcej czasu, ale i to jest do zrobienia, sukces zależy od włożonej pracy i pragnienia.

Inkubacja snów jest jednak dość złożonym zagadnieniem, zaś szczególną uwagę należy przy tym zwrócić na odróżnienia formy snu od jego treści - znaczenia.

Posłużę się tu przykładem: lubię grać w Herosa i kiedy sporo gram, oczywiście pojawia się to w moich snach, śnię o rycerzach, planszach, rozgrywam bitwy, bronię i zdobywam zamki.

Niekiedy te sny rzeczywiście dotyczą Herosa, pomysły na nowe strategie, plansze itp., co później wykorzystuję na jawie w grze. W innych przypadkach te sny nie mają tak naprawdę nic wspólnego z Herosem.

Przykładowo w jednym śnie śniło mi się, że siedzę w zamku nekromanty, przygotowując się do obrony, jednak sen ten nie miał kompletnie nic wspólnego z Herosem, co było dla mnie już w pełni jasne, kiedy go śniłem, i był to bardzo istotny dla mnie sen. Innym razem śniło mi się, że jestem swoim bohaterem z gry i poruszam się po wyspie, odwiedzając kręgi z różnego rodzaju punktami doświadczenia, typowe dla tej gry, jednak i ten sen tak naprawdę nie miał w istocie nic wspólnego z grą.

To bardzo typowe dla snów - używanie dostępnych symboli do przekazania zupełnie innej treści.

W przypadku świadomej inkubacji również to występuje i niekiedy zdarza się, że pozornie sen nie mający nic wspólnego z tym, o czym chcieliśmy śnić, okazuje się bardzo precyzyjną odpowiedzią na nasze inkubacyjne zapytanie. Nagminnym błędem laików jest to, że dostrzegając we śnie jakieś elementy ze zdarzeń minionego dnia, błędnie sądzą, że wiedzą, czego dotyczy sen. Podam przykład ze swoich niedawnych snów:

Śniły mi się dwa paski. W tym śnie rozumiałem ich głębokie znaczenie i dokonywałem bardzo złożonych analiz ich znaczenia i powiązań. Powtarzałem ten sen trzy razy, odkrywając bardzo istotne dla mnie elementy. Pomyślałem, że muszę to koniecznie zapamiętać, ponieważ ta wiedza otwierała wielkie horyzonty i rozwiązywała wiele problemów i niejasności. Kiedy jednak zacząłem się budzić, zapamiętałem obraz, jednak jego głębokie znaczenie w większości mi umknęło. Szybko postanowiłem zasnąć ponownie, wrócić do snu i utrwalić moje zrozumienie. Mój zamiar zakończył się powodzeniem i znów zacząłem śnić o tych pasach, śledząc całą analizę i znaczenie, tym razem bardziej skupiłem się tylko na najistotniejszych punktach, pomijając szczegóły, aby łatwiej mi było zapamiętać jego znaczenie. Niestety i tym razem po przebudzeniu większość znaczeń mi umknęła. Następnego dnia czytałem "Smoki letniego płomienia". W nocy przyśniły mi się trzy księgi magii: czarna, czerwona i biała. Zainteresowała mnie czerwona. Było w niej zapisane zaklęcie zajmujące całą stronę. Ponieważ w tym śnie zarówno zasady magii, jak i symboliczne równania opisujące zaklęcie były dla mnie jasne i oczywiste, zacząłem je analizować. Śledząc jego strukturę i zależności, byłem coraz bardziej zdumiony jego konstrukcją i działaniem. Nie przypuszczałem, że coś takiego może istnieć. Nie wnikając w szczegóły, było to nawiązanie do wcześniejszego snu i mimo użycia symbolu ksiąg magicznych, z których należy nauczyć się zaklęć, niewątpliwego nawiązania do książki, treść snu w istocie nie miała z nią nic wspólnego, lecz było kontynuacją snu z poprzedniej nocy.

Te przykłady ilustrują to, że pozorna treść snów nie musi i często nie odpowiada ich rzeczywistej treści. Kiedy więc inkubujemy sen dotyczący jakiegoś problemu i przyśni nam się sen pozornie niezwiązany z tym problemem, wcale nie musi to oznaczać, że się nam nie powiodło.

Wielu ludzi oczekuje bezpośredniej, prostej odpowiedzi i często jej nie dostrzega, nie próbując wniknąć głębiej w znaczenie snu. Mam nadzieję, że to, co napisałem, może komuś pomóc w uniknięciu tego typu pomyłek.



ˆˆˆ góra


Copyright © 2001-2013 Portal AstralDynamics, Wszelkie prawa zastrzeżone
Uwaga: Redakcja AD nie ponosi odpowiedzialności za opinie użytkowników przedstawione na forum.
Mapa strony, Ostatnio szukane, Powered by Vegan CMS, Pozycjonowanie stron, Design by halley
Liczba osób na czacie: - Wejdź na czat