www.astraldynamics.pl - portal - forum
piątek, 22 listopada 2019
» Strona główna   » Działy   » Odsyłacze   » Do pobrania   » Czat   » Szukaj  
Newsletter

E-mail:





Losowy cytat:

Cierpliwości - trawa z czasem zamienia się w mleko.



Ćwiczenia medytacyjne
Jesteś w: Działy » Rozwój duchowy » Artykuły starego portalu

Ćwiczenia medytacyjne

autor: INDYGO

Kochani,
ponieważ już kilka razy na forum pojawiła się prośba, by przedstawić choćby podstawowe techniki i ćwiczenia medytacyjne, postanowiłam przygotować króciutki artykuł na ten temat. Ćwiczenia, które przedstawię, zaczerpnięte są z różnych tradycji i stanowią naprawdę niewielki zaledwie wyrywek tego, co można robić w medytacji. Niektóre z nich są ćwiczeniami bardziej relaksacyjnymi niż medytacyjnymi, a niektóre służą temu, by pozostać w kontakcie z własną energią. Temat potraktowany jest raczej swobodnie, dzięki czemu, mam nadzieję, każdy znajdzie tu coś dla siebie. Ćwiczenia przedstawione są w całkowicie przypadkowej kolejności.

Oczywiście przypominam, że przed każdym ćwiczeniem należy wziąć kilka głębokich oddechów, wyciszyć się, usiąść lub położyć się w wygodnej pozycji (tu przypomnienie, uważa się, że jeśli położymy się, to raczej łatwiej będzie nam zasnąć niż medytować ;). Do ćwiczeń potrzebujemy spokojnego miejsca, gdzie nikt nam nie przeszkodzi. Jeśli ktoś lubi, to oczywiście można zapalić kadzidełko lub świecę. Po zakończonym ćwiczeniu nie powinno się od razu gwałtownie wstawać i iść do codziennych zajęć, warto poleżeć chwilkę, poprzeciągać się, spokojnie wchłonąć energię itp.

Powodzenia,
INDYGO

* * *

  • Znajdź spokojne miejsce. Usiądź na krześle w taki sposób, by stopy spoczywały na podłodze i były ustawione równolegle.
    Trzymaj głowę uniesioną i siedź jak najbardziej wyprostowany. Wyczuwaj, jak pośladki dotykają krzesła. Pozwól, by ręce spoczywały lekko na kolanach. Nie usztywniaj się, gdyż zniweczy to cel ćwiczenia.
    Zamknij oczy i skoncentruj się na oddychaniu, nie czyniąc przy tym jednak specjalnego wysiłku. Uświadomisz sobie, że wdech i wydech następuje sam. Poczujesz falę oddechu (falę pobudzenia) przechodzącą przez ciało, która płynie w górę przy wdechu i w dół przy wydechu. Pozostań skoncentrowany na tej fali, pozwalając jej wpływać coraz to głębiej do brzucha i miednicy. Aby to osiągnąć, musisz rozluźnić dolną połowę ciała, pozwalając, by brzuch wystawał do przodu, a pośladki opadały. Większość ludzi podciąga dno miednicy w górę. Czy czujesz, jak fala oddechowa płynie do samego dołu, aż do dna miednicy?
    Jeżeli zdołasz, pozostań przy tym ćwiczeniu przez dziesięć minut. Niech twój umysł pozostanie skoncentrowany na wdychaniu i wydychaniu powietrza, tak abyś wyczuł podstawową pulsację swego ciała. Możesz ją wyczuć całym ciałem, od stóp aż po głowę. Jeżeli ci się to uda, możesz przez moment stać się świadomy, że jesteś częścią pulsującego wszechświata. W tym momencie przekroczyłeś granicę siebie, wstępując do uniwersum.

  • BEZKRESNE NIEBO
    Z oczami na wpół zamkniętymi wyobraź sobie bezkresne niebo. Na początku wyobraź sobie, że jest ono przed tobą. Później poczuj, że jesteś równie bezkresny jak to niebo lub że sam jesteś bezkresnym niebem.
    Następnie całkiem zamknij oczy, zobacz i poczuj to niebo w swoim sercu. Poczuj, że jesteś uniwersalnym sercem i że jest w tobie niebo, na które medytujesz i z którym się utożsamiłeś. Twoje duchowe serce jest nieskończenie bardziej bezkresne niż niebo, tak więc z łatwością pomieści je w sobie.

  • SERCE - RÓŻA
    Wyobraź sobie kwiat w swoim sercu. Może to być np. róża. Wyobraź sobie, że jest to nie w pełni rozkwitły pączek. Po kilku minutach spróbuj wyobrazić sobie, że kwiat rozkwita płatek po płatku. Zobacz i poczuj, jak kwiat rozkwita w twoim sercu. Następnie, po pięciu minutach spróbuj poczuć, że w ogóle nie ma serca, jest w tobie tylko kwiat nazywany "sercem". Nie masz serca, tylko kwiat. Kwiat stał się twoim sercem, a serce kwiatem.
    Po siedmiu lub ośmiu minutach poczuj, jak ten kwiat-serce stał się twoim ciałem. Nie masz już ciała, zamiast tego od stóp do głów spowija cię woń róży. Jeśli spojrzysz na stopy, poczujesz zapach róży. Jeśli spojrzysz na kolana, poczujesz zapach róży. Jeśli spojrzysz na dłonie, poczujesz zapach róży. Gdziekolwiek nie spojrzysz, piękno, woń i czystość róży wypełniła całe twoje ciało. Kiedy poczujesz, że od stóp do głów jesteś pięknem, zapachem, czystością i zachwytem róży, to znaczy, że jesteś gotów, by złożyć siebie u Stóp Boga.

  • ZMYWANIE NACZYŃ
    Moim zdaniem pogląd, że mycie naczyń jest nieprzyjemne, może powstać tylko wtedy, kiedy ich nie zmywasz. Kiedy natomiast z podwiniętymi rękawami staniesz przy zlewie i zanurzysz ręce w ciepłej wodzie - mycie od razu staje się przyjemne. Lubię bez pośpiechu wziąć każdy talerz do ręki. Jestem wtedy w pełni świadomy talerza, wody, każdego ruchu moich rąk. Wiem, że jeśli zacznę się spieszyć, żeby szybciej przystąpić do deseru, zmywanie stanie się nieprzyjemne i niewarte przeżywania. Byłaby to niepowetowana szkoda, gdyż każda minuta i każda sekunda życia są cudem. Cudem są nawet naczynia i sam fakt, że je myję!
    Jeśli nie potrafię zmywać naczyń radośnie i usiłuję jak najprędzej odwalić zmywanie, aby zabrać się do deseru, to okażę się równie niezdolny do cieszenia się deserem. Z widelcem w dłoni będę rozmyślał o tym, co mam po obiedzie do zrobienia - pozbawiając się tym samym smaku, konsystencji, wyglądu, a nawet samej przyjemności jedzenia. Stale wchłaniany przez przyszłość, nie będę zdolny żyć teraźniejszością.
    Święta jest każda myśl i każde działanie opromienione słońcem świadomości. W jej świetle nie ma podziału na święte i świeckie. Przyznaję, że naczynia zmywam dość powoli, ale w pełni przeżywam każdą chwilę i czuję się szczęśliwy. Zmywanie naczyń jest jednocześnie środkiem i celem. Innymi słowy zmywamy nie tylko po to, żeby mieć czyste talerze, ale również po to, żeby zmywać... Myjemy naczynia po to, żeby świadomie przeżywać każdy moment mycia naczyń.

  • INDUKCJA KINESTETYCZNA
    (Uwaga! W tym ćwiczeniu gwiazdki oznaczają ilość pełnych cyklów oddechowych, które wykonuje się pomiędzy podanymi sugestiami, czyli * oznacza jeden cykl oddechowy.)

    Wejdź w kontakt ze swoim oddechem. **
    Z tym ruchem "tam i z powrotem", takim bezpiecznym. **
    Z twoim brzuchem i klatką piersiową, która unosi się i opada. ***
    Za każdym wydechem pozwól sobie opaść na ziemię. ***
    Jakbyś chciał zostawić na niej ślad. ****
    Za każdym wydechem jesteś coraz cięższy. ***
    Uczucie łagodne, bardzo przyjemne. ***
    Poczuj swój splot słoneczny. ***
    Twój splot słoneczny jest ciepły. **
    Przyjemnie ciepły. **
    Jakby fontanna ciepła. **
    Niech to ciepło krąży w całym twoim ciele. ***

  • OTULANIE SIĘ ZIELENIĄ
    Weź 3 głębokie oddechy. Wdech, zatrzymanie, wydech. Na wydechu należy zakodować, że ciało jest rozluźnione, począwszy od głowy po końce palców u nóg. Wszystkie komórki organizmu poddają się relaksowi, szczególnie mięśnie czoła i szczęki. Przy następnym wydechu należy zakodować rozluźnienie umysłu przy pełnym utrzymaniu świadomości. Oczy są zamknięte (to pomaga początkowo w szybszym wyciszeniu i uzyskaniu pełnego rozluźnienia). Z kolei należy przywołać w wyobraźni obraz zielonej łąki i spróbować otulić się pojawiającą się zielenią. Kolor ten - równowartość 15-16 Hz - pogłębia stan relaksu, wycisza myśli, wstrzymuje emocjonalne reakcje.

  • MEDYTACJA LUSTRA

    Praktyka lustra
    Oznacza, że postrzegamy świat jako lustro, i oparta jest na dwóch założeniach.
    1. Zakładam, że WSZYSTKO w moim życiu jest moim odbiciem, czymś, co sam tworzę, nie ma żadnych zbiegów okoliczności i wydarzeń, które nie miałyby związku ze mną. Jeśli cokolwiek dostrzegam lub czuję, jeśli ma to na mnie jakikolwiek wpływ, to znaczy, że moja istota przyciągnęła to lub stworzyła, aby mi coś uświadomić. Gdyby jakaś część mnie nie znalazła swego odbicia, nie mógłbym jej dostrzec. Wszyscy ludzie w moim życiu są odbiciem różnych charakterów i odczuć, które istnieją we mnie.
    2. Staram się, by nigdy nie potępiać siebie za odbicia, które widzę. Wiem, że nie ma nic negatywnego. Wszystko jest podarunkiem, który zbliża mnie do samoświadomości; przecież jestem tu po to, by się uczyć. Dlaczego miałbym gniewać się na siebie, kiedy dostrzegam rzeczy, których byłem nieświadomy?

    Medytacja - praktyka lustra
    Rozluźnij się i zamknij oczy. Weź powoli kilka głębokich oddechów i udaj się do miejsca, które jest głęboko w tobie. Przywołaj na myśl osobę lub rzecz ze swojego życia i zapytaj ją/jego/je, czego jest odbiciem/co usiłuje Ci pokazać. Bądź otwarty na odpowiedź, która nadejdzie, bez względu na to, czy będą to słowa, uczucia, czy też obrazy.

  • WSZECHŚWIAT W TOBIE
    Wyobraź sobie, że jest w Tobie, a jednocześnie otacza cię potężna istota. Jest ona pełna miłości, siły i mądrości. Chroni cię, osłania, dba o ciebie oraz prowadzi cię. Jest również wesoła i rozświetlona. W miarę jak ją poznajesz i zaczynasz ufać, sprawia, że Twoje życie jest ekscytujące i radosne. Może pojawić ci się obraz, uczucie lub fizyczne doznanie, symbolizujące obecność tej wyższej istoty. Nawet jeśli nie czujesz ani nie widzisz niczego, i tak załóż, że jest w Tobie. Rozluźnij się i pozwól sobie cieszyć się myślą lub uczuciem, że wszechświat całkowicie się troszczy o ciebie. Powtarzaj sobie na głos lub w myślach następującą afirmację: "Czuję i ufam obecności wszechświata w swoim życiu".

  • Leżąc na wznak z zamkniętymi oczami, staraj się wyobrazić sobie, że jesteś nasiąkniętą wodą płachtą materiału, położoną na posłaniu.

  • Przez około 20 sekund tak wyreguluj oddech, żeby powietrze, przy minimalnym tylko ruchu klatki piersiowej, bezwiednie wpływało i wypływało nosem.

  • MEDYTACJA Z KAMIENIEM
    Postaw sobie jakieś pytanie, jakiś problem, który chciałbyś rozwiązać. Udaj się następnie na spacer w dziką okolicę i wędruj tak długo, aż jakiś kamień w szczególny sposób przyciągnie twoją uwagę. Powinien być on raczej większy, rozmiaru np. dwóch pięści. Podnieś go i usiądź w jakimś spokojnym miejscu. Wpatrując się w ten kamień, zadaj mu pytanie, z którym przyszedłeś na pustkowie. Obracając go w dłoniach, przyglądaj mu się z uwagą. Niezależnie od tego, czy uzyskasz odpowiedź, czy nie, podziękuj kamieniowi i odłóż go dokładnie w tej samej pozycji i w to samo miejsce, z którego go podniosłeś.

    1. MEDYTACJA NA ŚWIATŁO
      Jednym z najlepszych ćwiczeń duchowych jest medytacja na światło. Odłóż na bok wszystkie swoje zajęcia i skoncentruj się na świetle, tak jakby Twoje życie zależało od tego.

      Możesz wyobrazić sobie kolorowe światło, lecz wskazane jest światło białe, ponieważ zawiera ono w sobie wszystkie inne kolory. Biel łączy w sobie wszechmoc fioletu, spokój i prawdę błękitu, bogactwo i wieczną młodość zieleni, mądrość i wiedzę żółci, zdrowie i wigor pomarańczu oraz siłę i dynamizm czerwieni. Kiedy już naprawdę będziesz skoncentrowany na świetle i poczujesz je jako żyjącą, wibrującą, drgającą istotę, złożoną ze spokoju i spełnienia, wówczas zaczniesz być również świadomym tego, że jest ono także muzyką - tę boską muzykę nazywamy muzyką sfer - pieśnią wszystkiego, co żyje we wszechświecie. Zaczniesz wdychać aromat promieniujący ze światła.


    Opracowane na podstawie następujących pozycji:
    Francois J. Paul-Cavallier, "Wizualizacja", Rebis, 1992.
    Thich Nhat Hahn, "Każdy krok niesie pokój", Jacek Santorski & Co., 1991.
    Sri Chinmoy, "Mediatation", Aum Publications, 1989.
    Alexander Lowen, "Duchowość ciała", Jacek Santorski & Co., 1990.
    Andrzej Skarżyński, "Antystres", Alfa, 1988.
    Shakti Gawain, "Creative Visualisation".
    Notatki własne.



    ˆˆˆ góra


    Copyright © 2001-2013 Portal AstralDynamics, Wszelkie prawa zastrzeżone
    Uwaga: Redakcja AD nie ponosi odpowiedzialności za opinie użytkowników przedstawione na forum.
    Mapa strony, Ostatnio szukane, Powered by Vegan CMS, Pozycjonowanie stron, Design by halley
    Liczba osób na czacie: - Wejdź na czat