www.astraldynamics.pl - portal - forum
piątek, 22 listopada 2019
» Strona główna   » Działy   » Odsyłacze   » Do pobrania   » Czat   » Szukaj  
Newsletter

E-mail:





Losowy cytat:

Czyjąś wartość duchową można naprawdę zmierzyć jedynie poprzez liczbę uśmiechów, którymi zostało się obdarowanym.

» Robert Bruce



Praca z symbolami
Jesteś w: Działy » Rozwój duchowy » Artykuły starego portalu

Praca z symbolami

Autor: Śpiący Niedźwiedź

Cały nasz tok myślowy opiera się na przetwarzaniu symboli. Symbole są wszystkim, co mamy. Rozejrzyjcie się po otoczeniu. To, czego doświadczacie, to zestaw impulsów nerwowych pochodzących ze zmysłów, przekształcony w wizualny symbol - w tym wypadku obraz otaczającej was przestrzeni. W podobny sposób wszystko, czego doświadczamy, jest symbolem, reprezentacją czegoś, sposobem na utrzymanie w umyśle większej ilości informacji mniejszym kosztem. Szamański światopogląd zakłada, że zmieniając symbol, zmieniamy również podmiot, którego ten symbol dotyczy. Praca z nimi jest praktycznym wykorzystaniem zasad HUNY (szamanizmu polinezyjskiego):

  • "świat jest taki, jaki myślisz, że jest" (IKE);
  • "energia podąża za uwagą" (MAKIA);
  • "cała moc pochodzi z wnętrza";

Symbole można podzielić na: wytworzone świadomie, podświadomie lub przyjęte z zewnątrz. Nie jest to podział dokładny, gdyż nasza świadomość i podświadomość są silnie ze sobą związane, zaś z innej strony patrząc, na naszą podświadomość w silny sposób wpływa otoczenie.

Symbole przyjęte z zewnątrz

Jest to najszersza kategoria, gdyż to większość z tego, co w podświadomości jest dostępne dla świadomości i nieświadomości, przyjęliśmy kiedyś od otoczenia. Cześć z tych symboli jest jednak przyjmowana poprzez świadome zaangażowanie ze strony świadomości, np. większość języka pisanego czy gwar środowiskowych, symbole astrologiczne, tarot, runy etc. Dodatkowo w niektórych szkołach ezoterycznych, buddyjskich czy magicznych stosuje się inicjacje - oprócz symboli z wyjaśnieniem, dostaje się tu energetyczny czy telepatyczny przekaz symbolu, zawierający "pierwotny" wzór energii, intencji lub zrozumienia (proces ten zazwyczaj również zachodzi przy nauczaniu bezpośrednim, w obecności nauczyciela czegokolwiek, ale gdy jest nieświadomy, zachodzi w mniejszym stopniu).
Czasem symbole uzyskuje się dzięki channelingowi, "przekazom" z niewidzialnych wymiarów (albo podświadomości).

Symbole pochodzące z podświadomości

Metoda jest prosta. Parokrotnie powiedz, o co ci chodzi, i obserwuj... co się dzieje w twoim umyśle, jakie pojawiają się myśli, obrazy, dźwięki, słowa. Możesz skupić się na trzecim oku (środek czoła) czy splocie słonecznym, pępku (rejon brzucha jest utożsamiany z "miejscem" przebywania podświadomości). Symbolem od podświadomości może też być układ symboli wróżebnych w odpowiedzi na pytanie (tarot, runy, I-Ching, kamyki i inne systemy) lub wynik analizy astrologicznej, numerologicznej lub kabalistycznej. Symbolem może być po prostu dowolny obraz czegoś. Pozwól podświadomości w tym wypadku na szczerość. Jeśli jest w niej coś " negatywnego", związanego z tematem, tym lepiej, zmiany w naszym życiu będą wyraźniejsze.

Uzdrawianie lub doskonalenie symbolu

Pochodzący ze świadomości lub podświadomości symbol przekształć świadomie w coś pozytywnego lub nasyć go uzdrawiającą energią (lub pomódl się o uzdrowienie), obserwując zmiany. Nawet jeśli symbol ten wydaje ci się pozytywny lub stworzyłeś go świadomie, możesz zastosować tę metodę, wprowadzając coś w rodzaju 150% doskonałości, lepszego wzorca.
Proces uzdrawiania symbolu możesz połączyć z jego świadomą kreacją.

Nie warto natomiast przekształcać symboli pochodzących z channelingu albo przekazu nauk. W większości przypadków tracą wtedy kontakt z pierwotnym źródłem.

Świadome wytworzenie symbolu

Polega na dobraniu obrazów (słów, dźwięków, ruchu, kolorów, zapachów) związanych z zadanym tematem i skomponowanie ich (zazwyczaj związane z uproszczeniem) wg jakichś zasad lub na wyczucie, np.:

"Chcę stworzyć symbol bogactwa. Dla mnie związane jest ono z takimi pojęciami jak: banknot, moneta, dom, złoto, samochód, sto tysięcy. Banknot ma kształt prostokąta, moneta - koła. Rysunek domu w najprostszej postaci składa się z prostokąta (dół dziecięcego rysunku) i trójkąta (dach tegoż rysunku). Reprezentantem samochodu może być koło kierownicy. Sto tysięcy da się przedstawić jako kółko (skrócone zera) z pionową kreską (jedynka). Hm, składam sobie to w jedno, trochę upraszczam i mam".

Inny sposób świadomego tworzenia symboli możesz znaleźć w Internecie pod nazwą sigilizacji ("tworzenie sigili") lub zrobić na własny sposób, zgodny z osobistymi preferencjami i pomysłami. Skoro mamy już symbol, to możemy go wykorzystać. Możemy wykorzystać go do energetyzacji siebie specyficzną energią związaną z bogactwem lub, wręcz przeciwnie, naenergetyzować go po to, aby oddziaływał w naszym życiu. Te dwie metody działają podobnie, jeśli chodzi o rezultaty, ale oparte są na różnych filozofiach i metodach skupienia oraz oddziaływania na świat fizyczny.

Wykorzystanie symbolu do energetyzacji

Spróbuj sobie wyobrazić, że ze stworzonego przez ciebie symbolu płynie ku tobie energia w postaci światła lub chmury miniaturowych, świetlistych symboli. Odczuj, jak dopływa do twojego ciała, wypełnia je i promieniuje na zewnątrz, tworząc świetlisty kokon wokół ciebie. Pomóż sobie oddechem, na wdechu skupiając się na wciąganiu energii, na wydechu wypromieniowując cześć z niej do tego kokonu.
Rozluźnienie ciała podczas tego procesu pomoże ci wchłonąć więcej energii.
Ten sposób pracy wynika z założeń, że energia istnieje we wszystkim (również w świecie mentalnym), w dodatku każda rzecz jest ściśle związana z cała twórczą energią świata ("Nie ma granic" - Kala).
Nasycanie energią służy jej przejawieniu w świecie wewnętrznym i zewnętrznym.

Energetyzacja symbolu

Najprostszą metodą energetyzacji symbolu jest skupienie na nim uwagi (wynika to z zasady MAKIA). Przepływ czy generacja energii zwiększy się, jeśli się rozluźnisz. Dodatkowo pomoże intencja nadania mu siły (cała moc pochodzi z wnętrza) i głębokie oddychanie (wdech - wypełnianie się energią pochodzącą ze świata lub jej generowanie; wydech - kierowanie energii do symbolu). Opiera się to na założeniu, że energetyzowane symbole tworzą myślokształty, tworzące naszą wewnętrzną i zewnętrzną rzeczywistość.

Wymiana energii z symbolem

Czyli połączenie powyższych metod. Wzmacnia to nasz związek z symbolem i energią, jaką generuje, lub odzwierciedla i pozwala zaoszczędzić na czasie.
Metodą na to jest proces oddychania nazywany piko-piko (centrum-centrum).

wdech - wciągamy energię ze świata, koncentrujemy się na sobie;
wydech - wysyłamy energię do symbolu, koncentrujemy się na nim;
wdech - koncentrujemy się na symbolu, na tym, jak pobiera on energię ze świata;
wydech - energia symbolu płynie do nas, koncentrujemy się na sobie i odczuwanej energii.

Wykorzystanie symbolu w modlitwie Huny

W modlitwie Huny chodzi o wysłanie Wyższemu Ja, naszej kreatywnej i boskiej części (więcej o Wyższym Ja będzie później), prośby połączonej z energią. Ono, jako odpowiedzialne za kreację naszego świata, zajmie się realizacją. Procedura jest prosta:

  • Zrelaksuj się i pomyśl o czymś przyjemnym, dzięki temu uzyskasz kontakt.
  • Naenergetyzuj symbol lub przypomnij sobie naenergetyzowany wcześniej.
  • Zrób wdech i na wydechu wyślij (oddaj) symbol Wyższemu Ja.

Możesz Wyższe Ja wyobrazić sobie jako parometrową kulę światła znajdującą się ponad twoją głową albo świetlistą postać (unoszącą się nad głową). Po nawiązaniu kontaktu możesz "sprowadzić" Wyższe Ja przed siebie. Ponad głową znajdują się czakry (ośrodki sił wewnętrznych) najbardziej związane z energią Wyższego Ja. Jest to miejsce, gdzie odruchowo "szukamy Świętości", oczy unosząc ku górze.

  • Podziękuj za opiekę nad realizacją prośby i zakończ.

Dodatkowe wzmocnienie symbolu.

Dodatkowo symbol i jego działanie możemy wzmocnić, medytując (skupiając uwagę) na jego związku z twórczą, nieskończoną energią świata oraz skupiając uwagę na związku symbolu z tym, co reprezentuje. W drugim przypadku, jeśli chodzi o tematy ogólne, pomaga rozmyślanie nad sposobami wyrażania się tematu (symbolu) w konkretnych sytuacjach, znajdywanie przejawów.
Jeszcze inną metodą jest błogosławienie symbolu i przedmiotów z nim związanych. Można się też modlić do Wyższego Ja, aby użyło swojej energii do naenergetyzowania symbolu. Jest subtelniejsza, potężniejsza i bardziej skuteczna. Dobrą metodą pracy z symbolami jest też rysowanie, mantrowanie i tańczenie.

Personifikacja

Jest bardziej skomplikowanym sposobem, ale stwarzającym nowe możliwości zastosowania. Wynika z założenia, że wszystko jest świadome i czuje, a my, koncentrując na tym uwagę, dodatkowo potrafimy wzmocnić tę świadomość. Skuteczność tej metody jeszcze wzmacnia fakt, że ludzie z reguły mają dla naszej podświadomości duże znaczenie. Personifikowane symbole w naturalny sposób spotykamy w snach, wizjach i "wędrówce szamańskiej". Możemy świadomie przekształcić symbol w postać ludzką (np. symbol bogactwa w Lincolna w ubraniu wykonanym z banknotów studolarowych, nadając jej cechy, jakich się spodziewamy) lub poprosić o postać "opiekuna" związanego z danym symbolem. Możemy pracować w ten sposób z wewnętrznymi postaciami: Niższym Ja, Średnim Ja, Wyższym Ja, Personą, Cieniem, archetypami enneagramu, tarota, numerologii, astrologii, heksagramami I-Ching'u, postaciami z różnych panteonów, żywiołami, kierunkami stron świata, uzdrowicielami, nauczycielami, doradcami z zaświatów, relacjami, sytuacjami, snami, elementami natury itp.

Archetypy

Są symbolami, czy jak kto woli - 'nadrzędną' klasą symboli, przenikającymi zarówno wewnętrzną, jak i zewnętrzną przestrzeń, z samej nazwy własnej.
Archetypowe energie tkwią u podstaw naszej świadomości. Najczęściej łączą w sobie przeciwstawne działania - "pozytywne" w wypadku braku oporu wewnętrznego i negatywne przy jego występowaniu. Bóstwa wszystkich panteonów są reprezentantami takich energii (łączą pozytywny wpływ swoich błogosławieństw z negatywnym - w wypadku poczucia winy czy "kary bożej").
Archetypowe mogą być również sytuacje i procesy, np. uzdrawianie jest jednym z nich.

Wyższe Ja, Bóstwa, Anioły, Opiekunowie, Mistrzowie, Zwierzęta Mocy

Są przejawem archetypowych sił. Z jednej strony istnieją "realnie", z drugiej są wyłącznie naszym wytworem, projekcją wewnętrznej mocy. Wyższe Ja reprezentuje tutaj Iskrę bożą czy bezpośrednią duchową przyczynę naszego istnienia, funkcję kreującą naszej rzeczywistości. Bóstwa możemy potraktować jako aspekty Boga transcendentnego czy po prostu Wyższe Ja. Dochodząc do poziomu archetypowych energii, ciężko rozróżnić, co jest przyczyną, a co skutkiem, co było najpierw. Tutaj naprawdę wszystko ze sobą jest połączone, jest jednością w wielości. Wyższe Ja, Anioły, Opiekunowie, Mistrzowie, Zwierzęta Mocy mogą być aspektami natury naszego Wyższego Ja albo na odwrót, naprawdę ciężko powiedzieć. Jednak kontakt z nimi jest nam niezbędny do realizacji siebie na płaszczyźnie zwanej duchowością. Trzeba jednak zachować równowagę, gdyż siły te znacząco potęgują zarówno spokój, jak i emocje, grożąc skrajną euforią lub depresją w momencie, gdy pozwolimy, by rozum nie miał wpływu na nasze istnienie. Nawet Bóg czy Wyższe Ja, najbardziej pozytywne z energii, poprzez pobudzenie umysłu i tkwiących w nim energii jest w stanie wywołać "pozytywne opętanie", skrajny fanatyzm, w imię którego ginęły miliony.

Wywoływanie i przywoływanie archetypowych postaci

Jeśli chodzi o postacie, to możemy pomyśleć o nich i czekać na kontakt (wizję, odczucie). Czasem niezłą metodą, zwłaszcza jeśli chodzi o archetypowe energie, jest ujrzenie, jak wyłaniają się, wyskakują z naszego ciała lub aury (określam to jako wywołanie). Inną metodą jest dostrzeżenie i przywołanie ich z oddali. Kontakt będzie silniejszy, jeśli będziesz miał głębokie pragnienie, potrzebę skomunikowania się, i "wołał" z całego serca lub/i użyjesz symboli związanych z aspektami przywoływanej energii.
Nie wywołuj niczego, z czym masz problemy (czujesz się niepewnie). Najlepiej wtedy zacząć z symbolem zdepersonifikowanym, uzdrowić go i pracować z nim nadal, aż do uzyskania pierwszych rezultatów. Wtedy dopiero zacząć od świadomej personifikacji (wizja), a dopiero na koniec przejść do wywoływania i przywoływania. Niektóre nieświadome lub zewnętrzne siły są potężne i jeśli nie czujemy się bezpiecznie, potrafią bardzo spotęgować tkwiący w nas strach lub inne emocje. Ileż to "demonów" wytworzył nasz lęk, wspierany przemożną siłą podświadomości. Dobrym rozwiązaniem jest korzystanie z mechanizmów zabezpieczających (magiczny krąg) lub towarzystwa Opiekuna, Wyższego Ja, Mistrza czy Zwierzęcia Mocy.

Dialog-Przekonanie osoby

Rozmowa jest najprostszą z metod uzdrawiania. Dialog z postaciami w naszym wnętrzu jest praktyczną metodą uzyskiwania i integracji treści nieświadomych, służy wsparciu procesu indywidualizacji wg C. G. Junga.
Pytajcie o przyczyny obecnego stanu, co robić, czego potrzeba etc. Rozum niech będzie waszym strażnikiem i przewodnikiem. Jeśli postaci te mają jakieś zadania "wykonalne", spełnijcie je, ale w wizji. Czasem warto jakąś radę zastosować w rzeczywistości (zwłaszcza jeśli rozmowa służyła uzyskaniu inspiracji), ale niezbyt często i po zastanowieniu się, w przeciwnym wypadku można mieć problemy np. w momencie, gdy zastosujecie się do jakiejś śmiesznej rady w stylu wyjdź na ulicę i zacznij strzelać. Na coś takiego (w zasadzie na każde żądanie) zareagujcie naturalnymi pytaniami: dlaczego? po co? do czego to doprowadzi? Wszelkie odpowiedzi powinny mieć jakiś realny wymiar, np. żadna z "pozytywnych" postaci nie poradzi ci przejść przez ścianę, bo jest to iluzją (chyba że podczas wędrówki szamańskiej). Jeśli dostajecie nierealne odpowiedzi, to pytajcie o przyczyny, drążcie temat, gdyż najprawdopodobniej jesteście w pobliżu tematu, który wymaga uzdrowienia, i macie do czynienia z oporem. Opór ten może się wyrażać trudem utrzymania toku myślowego, rozproszeniem, zmęczeniem czy znużeniem.
Przekonajcie te osoby do udzielenia wam pomocy, nawet gdy początkowo nie chcą albo są wrogie. Będąc w świecie wizji, możecie obiecać im złote góry i... dać je, posługując się twórczą wyobraźnią. Utrzymujcie wasz umysł w spokojnej aktywności, poświęconej uzdrawianiu wnętrza. Prędzej czy później taki dialog przyniesie zmiany.

Co robić, gdy "milczą"? Proste, wymyślcie za nie odpowiedź... Na mocy drugiej zasady Huny (wszystko jest połączone) nie jesteście w stanie wymyślić nic, co nie miałoby związku z pytaniem. Z czasem będziecie mogli otrzymywać informacje od czegokolwiek i kogokolwiek.

Uzdrawianie wewnętrznych postaci

Potraktuj osobę przed tobą jako klienta do uzdrawiania. Zrób zabieg bioenergetyczny, przekaż energię z intencją uzdrowienia, módl się o to, poproś opiekuna (w sumie inny symbol), aby wykonał to za ciebie.

Prośba - rozkaz

Proś symbole o zaprowadzenie ładu w dziedzinie, jaką reprezentują. Prośba ma być prośbą do przyjaciela, z którym pracujecie, w formie stanowczej, a nie błagania o litość. Z reguły siły, które podejrzewamy o większą niezależność od własnej świadomości, prosimy, zaś stworzonym i naładowanym świadomie możemy spokojnie rozkazywać. Stanowczość w prośbie jest po to, aby usunąć wątpliwości. Rozkazów zaś nie stosujemy ze względu na szacunek dla energii, z którymi pracujemy. Szacunek dodatkowo wzmacnia zainteresowanie podświadomości dialogiem, jego wynikiem i całym procesem, likwiduje opór.

Identyfikacja

Jest jednym z najciekawszych sposobów wypełniania się energią określonego symbolu. Polega na wczuwaniu się w postać, rozwijaniu czucia jak "to", a nawet odtańczeniu, zaśpiewaniu czy narysowaniu naszych odczuć. Prowadzi do głębokich, "mistycznych" doświadczeń, gdy pracujemy z czymś archetypowym (Bóg, Wyższe Ja, Bóstwa etc., a zresztą już pisałem :)).
Zmiana zachowań przy zastosowaniu tej metody jest prosta, np.: jeśli chcesz być pewny siebie, zachowuj się i czuj się jak osoba pewna siebie.
Ten sposób wynika z szamańskich praktyk 'zmiany kształtu' i potrafi wprowadzać zmiany z nieoczekiwaną siłą. Nie jednocz się więc z niczym, z czym masz negatywne skojarzenia lub emocje. Jeśli czujesz, że ci brak tego czegoś, to spróbuj zacząć od symboli własnego bezpieczeństwa i techniki oswajania się, którą opisałem przy przywoływaniu i wywoływaniu.

Demony

Jedni uważają, że są to wyłącznie wytwory naszej fantazji podsyconej lękiem, inni, że są to świadome istoty, podległe złu. Ja uważam je za archetypowe (czyli ani dobre, ani złe, występujące jednocześnie w świecie zewnętrznym i wewnętrznym) energie o "niekorzystnych" skutkach występowania. Niezależnie, czy są one wewnętrzne, czy zewnętrzne, w polu twojej świadomości całkowitą i jedyną mocą jesteś ty.
Cała moc pochodzi z wnętrza i ty masz przywilej udzielania jej lub odebrania. Nie jesteś ofiarą, jeśli tego nie chcesz. Nie znajdziesz tutaj prawie żadnej "egzorcystycznej" formuły, ale wskazówki, które pomogą ci w większości sytuacji.
W przypadkach występowania "demona", niezależnie od stopnia intensywności, po uświadomieniu sobie tego działania warto zapewnić sobie poczucie bezpieczeństwa. Możesz do tego użyć magicznego kręgu, wewnętrznego azylu czy kontaktu z WJ, Opiekunem czy Zwierzęciem Mocy. Jeśli problemowi udzielono dużej siły, warto zmienić proporcje.

  • Wyobraź sobie, że twój demon (wizualizowany już w spersonifikowanej postaci) maleje, a ty rośniesz. Kontynuuj to, dopóki demon nie zmaleje, a ty nie zrobisz się duży i pełen mocy. Spokojnie proś o wsparcie Wyższe Ja, odgórne interwencje są nadzwyczaj skuteczne, dodatkowo możesz jednocześnie pracować nad identyfikacją z Wyższym Ja lub Opiekunem.
  • Zdepersonifikuj go (np. wyobrażając sobie, że z postaci "potwora" zmienia się w jakiś przedmiot), odbierze mu to większość aktywności działania. Przekształć go w wytworzony przez siebie symbol albo poproś o to Opiekuna lub Wyższe Ja, by zrobili to za ciebie. Dalej uzdrawiaj lub przekształcaj ten symbol.
  • Zacznij walczyć z nim w wizji i pokonaj go (nie zapominaj, że masz przewagę). Walcz na spokojnie, ze współczuciem i szacunkiem należnym żywej istocie. W ostateczności i desperacji zabij i przekształć ciało (w postać miłą dla oka), dopiero po przekształceniu "ożywiając". Częstokroć "demon" po pokonaniu odmieni swoje oblicze i zacznie być pozytywną siłą, aktywnie cię wspierającą.
  • Potraktuj go jak chorą osobę, ślij uzdrawiającą energię, przekształcaj, módl się za niego. Jest to potencjalnie najsilniejsza z metod. Wezwij jego opiekuna i poproś o odprowadzenie we właściwe miejsce lub przekształcenie w odpowiednią formę. Przekup go, ofiarowując uzdrawiającą czy inną energię lub wykonanie jakiejś czynności (jeśli zechcesz spełnić jego prośbę, zrób to w wizji). Wiedz, że to ty tu jesteś mocą, rozkazuj.
  • Zacznij pracować nad symbolem o treści jednoznacznie pozytywnej, przeciwnej do negatywności tematu, z którym pracujesz. Zyskasz dodatkową siłę, a demon ją straci. (To w sumie ta sama energia, tylko wyrażająca się w innym aspekcie.)

Każda z dziedzin życia, każdy nałóg, uzależnienie, irracjonalne i racjonalne działanie lub czucie mają swojego demona. Warto nad nimi popracować.
Niezależnie od siły i stopni świadomości, jaką dysponuje ten demon, spokojnie możesz go opanować i przekształcić. W momencie gdy czujesz niepokój podczas "zmagań", skup się na kontakcie z symbolem bezpieczeństwa i wyobraź sobie swój niepokój, jak stanowi część demona. Nie bój się, że go wzmocnisz albo cię "opęta", zaprawdę "moc jest z tobą", a dodatkowo masz bezpieczną przystań i generator mocy, stawiający cię ponad większością stworzeń, które mogą cię "nękać astralnie" - masz ciało. Jeśli sytuacja "wymyka" ci się, wstań, zjedz coś i zajmij się czymś innym, aż do odzyskania pełni spokoju. Kto powiedział, że trzeba zrobić wszystko za jednym razem?

Systemy - Szkoły - Egregory

Są związane z grupami symboli, a jednocześnie same są symbolami. Korzystanie ze spójnego systemu ma tę zaletę, że pracując z jednym symbolem, równocześnie wzmacniamy i przerabiamy resztę, zwłaszcza gdy wzmocnimy to medytacją znajdowania czy wytwarzania takich związków.
Egregory systemów czy szkół zawierają dodatkowo wzmacniającą sumę energii wypływających z praktyk w długiej albo/i licznej tradycji.

Innym też możesz pomóc...

...pracując z kimś bezpośrednio lub pośrednio. Bezpośrednio pracując z klientem, poprowadź go przez proces przekształcania symboli, jednocześnie pracując nad nimi w odniesieniu do siebie (lub/i jego) lub sam zajmij się jego symbolami. Jest to łatwe, gdy klient tego oczekuje, jest otwarty lub potrzebuje(!). Nie zapominaj, że symbolami są również twoje wizje, odczucia energii, czakr, ciał subtelnych i ciała fizycznego. Wizualizacja zdrowego organu to znany motyw bioenergoterapeutyczny. Pośrednio popracujesz nad klientem, zmieniając swoją wewnętrzną wizję jego osoby, swoje przekonania odnośnie jego stanu na zewnątrz ciebie. Uzdrawiając własne przekonania, zaczniesz nieświadomie wysyłać sygnały dające jego podświadomości wybór (możesz też świadomie wysyłać mu taki lub inny sygnał). To nie narzucanie lub zmienianie kogoś, lecz spokojne powtarzanie: "stary, szanuję cię i twoje wybory, ale można inaczej", dawanie przykładu.

Jeśli pracujesz z klientem, zacznij od transformacji symboli bólu i napięcia związanego z chorobą. Ból w większości wypadków ma zabarwienie psychiczne i pracując nad jego symbolem, szybko zmniejszysz go w zauważalny sposób (nie obawiaj się personifikowania bólu). Dodatkowo klient poczuje się lepiej, zaufa ci i otworzy na dalszą część terapii.

Wszystkie ćwiczenia tutaj opisane wykonujemy jednorazowo, w czasie, jaki uznajemy za właściwy. W dłuższym okresie wykonuje się je, dopóki są potrzebne, tzn. uzyskaliśmy efekty, jakie zakładaliśmy, lub czujemy, że nie jest to dalej potrzebne, a przyda się coś innego.
Zazwyczaj do opanowania czegoś, uzyskania odczuć i efektów potrzebny jest czas, choć wyniki mogą was zadziwić.
Mam nadzieję, że dzięki temu zrozumiecie więcej i uzyskacie większy wpływ na swoje wewnętrzne i zewnętrzne życie.



ˆˆˆ góra


Copyright © 2001-2013 Portal AstralDynamics, Wszelkie prawa zastrzeżone
Uwaga: Redakcja AD nie ponosi odpowiedzialności za opinie użytkowników przedstawione na forum.
Mapa strony, Ostatnio szukane, Powered by Vegan CMS, Pozycjonowanie stron, Design by halley
Liczba osób na czacie: - Wejdź na czat